KIEDY DZIECKO NIE CHCE WSPÓŁPRACOWAĆ Jak rozumieć odmowę i mądrze na nią odpowiadać?

Z GABINETU SPECJALISTY

„Nie chcę”, „Nie będę”, „Tego nie zrobię”, „Nie teraz”, „Tego nie”, „Nie chcę tego robić” – to krótkie komunikaty, które często słyszymy w gabinecie, kiedy dziecko odmawia podjęcia proponowanej aktywności. Mogą być wyrażane zarówno werbalnie, jak i niewerbalnie – poprzez odsuwanie się, odwracanie ciała, odpychanie proponowanego przedmiotu czy inne zachowania sygnalizujące odmowę. Z perspektywy dziecka te krótkie komunikaty mogą znaczyć bardzo różne rzeczy. Dla terapeuty są jednak przede wszystkim odmową podjęcia proponowanej aktywności.

W takiej sytuacji łatwo skupić się na tym, jak skłonić dziecko do działania: uatrakcyjnić ćwiczenie, zmienić zadanie, zaproponować nagrodę, odwrócić uwagę albo po prostu postawić wyraźniejszą granicę. Tymczasem zanim zaczniemy szukać sposobu na zmianę zachowania, warto zatrzymać się i zadać sobie pytanie: „Co właściwie oznacza to NIE”?.

Co może kryć się za odmową?

Odmowa podjęcia aktywności nie jest jednorodnym zachowaniem. To samo „nie” może pojawić się z zupełnie różnych powodów i wymagać od terapeuty zupełnie innej odpowiedzi. Zanim więc uznamy, że dziecko nie chce współpracować, warto przyjrzeć się temu, co wydarzyło się przed odmową, jak wygląda jego aktualny stan i czego właściwie od niego oczekujemy. Dopiero wtedy możemy zdecydować, czy potrzebuje ono zmiany warunków, modyfikacji zadania, więcej czasu i poczucia bezpieczeństwa, czy po prostu przestrzeni na własne „nie”.

Dziecko nie jest gotowe. Czasami odmowa pojawia się dlatego, że dziecko w danym momencie nie ma zasobów, aby podjąć proponowaną aktywność. Jego układ nerwowy może być przeciążony, poziom pobudzenia może być zbyt wysoki lub zbyt niski, a dostępne zasoby mogą nie wystarczać do poradzenia sobie z wymaganiami sytuacji. Wtedy kolejne zachęty, dodatkowe bodźce czy zwiększanie atrakcyjności zadania niekoniecznie pomogą – mogą wręcz jeszcze bardziej oddalić dziecko od gotowości do działania.

Co możemy zrobić? W takiej sytuacji warto przede wszystkim zatrzymać się i sprawdzić, czy dziecko potrzebuje chwili odpoczynku, zmiany aktywności albo spokojniejszego wejścia w proponowane doświadczenie. Czasem najlepszą odpowiedzią będzie odroczenie zadania i stworzenie warunków do odzyskania gotowości.

Wyobraźmy sobie dziecko, które przez kilka minut korzysta z huśtawki, a następnie zaczyna się wiercić, zmieniać pozycję, odsuwać od niej i sygnalizować, że chce zejść. Zamiast zachęcać je do dalszej aktywności, zwiększać tempo ruchu czy proponować kolejne bodźce, terapeuta może zatrzymać stymulację i obserwować reakcję dziecka. Być może jego układ nerwowy potrzebuje w tym momencie mniej doświadczeń, a nie kolejnej dawki ruchu. Jeśli po przerwie dziecko ponownie nawiązuje kontakt i jest gotowe do działania, możemy stopniowo wrócić do aktywności. Jeśli nie – warto poszukać innego wyjaśnienia odmowy.

Nie chodzi więc o rezygnację z celu terapeutycznego, ale o rozpoznanie, czy właśnie teraz jest dobry moment, aby do niego dążyć.

Zadanie jest niedopasowane do aktualnych możliwości dziecka. Dziecko może odmawiać nie dlatego, że nie jest gotowe do współpracy, ale dlatego, że proponowane zadanie nie odpowiada jego aktualnym możliwościom. Może być dla niego zbyt trudne, wymagać umiejętności, których jeszcze nie posiada, albo przeciwnie – być zbyt łatwe, przewidywalne i mało angażujące. W obu sytuacjach dziecko może stracić zainteresowanie aktywnością, wycofać się lub zacząć jej odmawiać.

Warto więc przyjrzeć się nie tylko temu, co robi dziecko, ale również temu, czego właściwie od niego oczekujemy. Czy zadanie wymaga dokładnie tych kompetencji, które chcemy rozwijać? Czy poziom trudności jest odpowiedni? Czy dziecko ma szansę odnieść sukces, ale jednocześ...

Ta część serwisu dostępna jest
tylko dla prenumeratorów.

Zaloguj się, aby uzyskać dostęp do materiałów.

Nie masz jeszcze dostępu?

Wybierz prenumeratę i zyskaj dostęp do pełnej
zawartości serwisu.

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI