Trudne zachowanie czy próba samoregulacji? Jak rozumieć zachowanie dziecka z perspektywy integracji sensorycznej?

WARSZTAT TERAPEUTY

W codziennej praktyce terapeutycznej bardzo łatwo przyzwyczaić się do języka, który ocenia zachowanie dziecka. Mówimy, że dziecko „nie słucha”, „prowokuje”, „jest agresywne”, „robi na złość” albo „manipuluje”. Z podobnymi trudnościami mierzą się również rodzice, którzy bardzo często próbują zrozumieć, dlaczego ich dziecko reaguje „za mocno”, „nieadekwatnie” albo „ciągle sprawia problemy”. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że wiele zachowań określanych jako trudne pełni w rzeczywistości ważną funkcję regulacyjną.

Dziecko nie zawsze potra­fi powiedzieć: „jest mi za głośno”, „moje ciało potrzebuje ruchu”, „jes­tem przeciążony”, „nie radzę so­­bie z ilością bodźców”. Bardzo często komunikuje to właśnie poprzez zachowanie.

Nie oznacza to oczywiście, że każde trudne zachowanie ma podłoże sensoryczne ani że wszystkie reakcje dziecka należy tłumaczyć wyłącznie integracją sensoryczną. Funkcjonowanie dziecka zawsze wymaga szerokiego spojrzenia – uwzględniającego rozwój emocjonalny, relacyjny, komunikacyjny i środowiskowy.

Jednocześnie jednak pomijanie sensorycznej funkcji zachowania może prowadzić do sytuacji, w której dorośli próbują eliminować zachowanie, zamiast szukać jego przyczyn i spróbować zrozumieć, jaką funkcję może ono pełnić dla układu nerwowego dziecka. A właśnie zrozumienie funkcji zachowania bardzo często staje się pierwszym krokiem do skuteczniejszego wspierania dziecka.

Kiedy zachowanie staje się próbą regulacji?

Zachowania, które dorośli często odbierają jako „przesadne”, „gwałtowne” albo „nieadekwatne”, bardzo często nie wynikają z chęci sprzeciwienia się czy celowego łamania zasad. U części dzieci są one raczej próbą odzyskania równowagi przez układ nerwowy – sposobem na ograniczenie przeciążenia, zwiększenie poziomu pobudzenia albo poradzenie sobie z narastającym napięciem.

To właśnie dlatego część dzieci:

  • stale się rusza,
  • gryzie rękawy,
  • wpada na innych,
  • unika hałasu,
  • zasłania uszy,
  • wybucha po przedszkolu,
  • potrzebuje ciągłego ruchu,
  • nie potrafi długo siedzieć przy stoliku.

Z perspektywy dorosłego może wyglądać to jak brak współpracy lub „złe zachowanie”. Z perspektywy układu nerwowego często jest jednak próbą poradzenia sobie z napięciem, przeciążeniem albo trudnością w organizacji bodźców. 

Jedną z najważniejszych zmian w myśleniu terapeutycznym jest przejście od pytania: „Jak zatrzymać to zachowanie?” na rzecz pytania: „Po co dziecko to robi?”.

To właśnie funkcja zachowania bardzo często podpowiada, czego potrzebuje układ nerwowy dziecka. 

Niektóre zachowania pomagają dziecku:

  • zwiększyć poziom pobudzenia,
  • ograniczyć napięcie,
  • odzyskać poczucie organizacji ciała,
  • uniknąć przeciążenia,
  • zwiększyć poczucie bezpieczeństwa.

Dopiero z tej perspektywy można zacząć dobierać strategie, które rzeczywiście wspierają regulację. Kiedy dorosły próbuje zrozumieć przyczynę zachowania, a nie wyłącznie je zatrzymać, dużo łatwiej zauważyć, czego dziecko realnie potrzebuje. Czasami będzie to więcej ruchu, czasami ograniczenie bodźców, większa przewidywalność albo możliwość chwilowego wycofania się z trudnej sytuacji. Szukanie funkcji zachowania nie oznacza rezygnacji z granic, ale pozwala reagować w sposób bardziej adekwatny do możliwości i potrzeb układu nerwowego dziecka.

Jakie zachowania mogą pełnić funkcję samoregulacyjną?

Zachowania regulacyjne mogą przybierać bardzo różną formę – od nadmiernej ruchliwości i impulsywności po wycofanie, unikanie kontaktu czy pozorny brak zaangażowania. Część z nich jest bardzo widoczna i szybko zwraca uwagę dorosłych, inne pozostają bardziej subtelne i łatwo przypisać je wyłącznie cechom charakteru dziecka.

Poniżej przedstawiam kilka często obserwowanych zachowań, które mogą pełnić funkcję samoregulacyjną. Każde z nich warto rozpatrywać nie tylko w kategoriach wychowawczych, ale również z perspektywy potrzeb sensorycznych i sposobu funkcjonowania układu nerwowego dziecka.

Opisane przykłady nie wyczerpują oczywiście wszystkich możliwych trudności, ale pokazują, jak często zachowanie staje się sposobem radzenia sobie z przeciążeniem, napięciem albo trudnością w organizacji bodźców.

Szczególnie wyraźnie widać to u części dzieci w spektrum autyzmu, u których różnego rodzaju stymulacje sensoryczne i zachowania autostymulacyjne (tzw. stimming) mogą pełnić bardzo ważną funkcję regulacyjną. Machanie rękami, bujanie się, powtarzalne ruchy, wokalizacje czy intensywne zainteresowanie określonymi bodźcami bywają często odbierane wyłącznie jako „dziwne” albo niepożądane zachowania. Tymczasem dla dziecka mogą być sposobem na obniżenie napięcia, uporządkowanie bodźców, zwiększenie poczucia bezpieczeństwa albo odzyskanie kontroli nad przeciążonym układem nerwowym.

1. Dziecko stale się rusza i „nie może usiedzieć”

To jedno z najczęściej zgłaszanych przez dorosłych zachowań. Rodzice i nauczyciele często mówią: „ciągle się wierci”, „nie umie się skupić”, „cały czas przeszkadza”, „nie usiedzi nawet kilku minut”. Tymczasem dla części dzieci ruch jest sposobem organizowania układu nerwowego. Dziecko może potrzebować:

  • większej ilości informacji przedsionkowej,
  • ruchu do utrzymania koncentracji,
  • aktywizacji układu nerwowego,
  • dodatkowej propriocepcji.

To właśnie dlatego część dzieci dużo lepiej funkcjonuje po krótkiej aktywności ruchowej niż po wielokrotnym usłyszeniu: „Siedź spokojnie”.

2. Gryzienie i żucie rękawów, ołówków i innych przedmiotów

Dla dorosłych często jest to „brzydki nawyk” lub zachowanie, które należy jak najszybciej wyeliminować. Tymczasem obszar oralny bardzo silnie uczestnic...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem


Dołącz do 3000 + czytelników, którzy nieustannie pogłębiają swoją wiedzę z zakresu pracy z podopiecznym z zaburzeniami integracji sensorycznej.

Otrzymuj co 2 miesiące sprawdzone narzędzia diagnostyczno-terapeutyczne od ekspertów – praktyków. Rozszerzaj swój warsztat pracy z podopiecznym z różnorodnymi zaburzeniami rozwojowymi w każdym wieku.

170 artykułów online
3 lata doświadczenia
Dostęp online i offline
16 numerów archiwalnych
9 filmów w ramach videoteki terapeuty
20 autorów – specjalistów
INTEGRACJA SENSORYCZNA W PRAKTYCE • Prenumerata już od 399 zł/rok

Przypisy

    POZNAJ PUBLIKACJE Z NASZEJ KSIĘGARNI