Szczególnego znaczenia nabiera współpraca terapeuty SI z nauczycielem. Systematyczna wymiana obserwacji, wspólne rozumienie potrzeb dziecka oraz spójność działań pozwalają skuteczniej wspierać proces uczenia się i codzienne funkcjonowanie ucznia. Nie chodzi przy tym o zastępowanie regularnej terapii pojedynczymi działaniami w klasie, ale o tworzenie środowiska, które wspiera regulację dziecka na co dzień.
Ważne staje się rozwijanie świadomości sensorycznej zarówno u nauczycieli, jak i u samych uczniów. Zamiast skupiać się wyłącznie na gotowych ćwiczeniach i strategiach, warto budować w dziecku ciekawość własnych doświadczeń: Co odczuwam w ciele? Co mówi mi to o mojej gotowości do pracy? Czego teraz potrzebuję?
To właśnie taka codzienna uważność może stać się początkiem bardziej świadomej regulacji i lepszego funkcjonowania w środowisku szkolnym. Idąc dalej tym tokiem myślenia, działania wspierające rozwój warto przenosić również do środowiska domowego, jednak w tym artykule skupimy się przede wszystkim na przestrzeni szkoły.
Specyfika realizacji zajęć SI na terenie szkoły
Zajęcia integracji sensorycznej w systemie oświaty funkcjonują najczęściej w ramach organizacji kształcenia specjalnego na terenie każdego typu szkół: masowych, integracyjnych czy specjalnych. Ich realizacja opiera się na zapisach zawartych w dokumentacji ucznia, takich jak orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego czy opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej, na których podstawie tworzony jest indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny (IPET) wyznaczający szczegółowy zakres wsparcia.
Poza wymiarem zajęć dodatkowych, IPET może zawierać zalecenia dla wszystkich pracujących z uczniem, zawarte w punkcie „zintegrowane działania nauczycieli i specjalistów”. Obecnie rzadką praktyką jest, by były tam wpisy dotyczące procesów integracji sensorycznej. Zazwyczaj znajdziemy w tym miejscu ogólne zalecenia na temat sposobu komunikacji z uczniem czy strategii wspierających zachowanie. Biorąc pod uwagę, że to układ nerwowy i jego funkcjonowanie w dużej mierze determinuje efektywność procesu uczenia się, warto byłoby określić w tym punkcie założenia diety sensorycznej lub konkretne sposoby wsparcia w obszarze SI, a także naturalne predyspozycje i wynikające z nich potrzeby sensoryczne uczniów. W przypadku dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego ważne jest, by wszyscy nauczyciele i specjaliści zrozumieli, z czego mogą wynikać trudności w koncentracji, nietypowe zachowania czy nadruchliwość. Także wspieranie funkcji wykonawczych, choć w dużej mierze opiera się na rozwoju poznawczym, jest skuteczniejsze, gdy połączymy je z wiedzą na temat organizacji bodźców. Wzmocnienie współpracy i zadbanie o przekazywanie istotnych informacji podczas spotkań zespołów do spraw psychologiczno-pedagogicznej właśnie przez terapeutów SI mogłoby realnie wpłynąć na funkcjonowanie uczniów na lekcjach z nauczycielami prowadzącymi edukację zintegrowaną lub tymi od przedmiotów.
Uczniowie kierowani na zajęcia SI stanowią grupę zróżnicowaną diagnostycznie, jednak łączy ich obecność trudności w zakresie przetwarzania bodźców sensorycznych, które wpływają na funkcjonowanie poznawcze, emocjonalne i społeczne. Jednocześnie realizacja zajęć SI w środowisku szkolnym znacząco odbiega od warunków gabinetowych. Terapia podlega bowiem ograniczeniom organizacyjnym, takim jak: skrócony czas jednostek, konieczność dostosowania do planu lekcji, częste przerwy wynikające z wydarzeń szkolnych (wycieczki, uroczystości), a także absencji uczniów, która nie jest odrabiana. W konsekwencji oddziaływania terapeutyczne mają często charakter nieregularny, co stoi w sprzeczności z potrzebą powtarzalności i przewidywalności, uznawanych za kluczowe dla skutecznego kształtowania procesów neuronalnych.
Założenia teoretyczne
W efektywnej współpracy warto oprzeć się na wspólnym podejściu w rozumieniu trudności uczniów w zakresie przetwarzania sensorycznego. Pomocnym podejściem łączącym specjalistów może być model neurosekwencyjny Bruce’a Perry’ego lub teoria poliwagalna Stephena Porgesa. Podejścia te prawdopodobnie prościej niż teoria integracji sensorycznej wyjaśnią ogólne zasady efektywnego procesu uczenia się całemu zespołowi tworzącemu IPET. Jednak nie chodzi tu o narzucenie jednego języka czy sposobu mówienia u układzie nerwowym, a bardziej o to, by otwierać temat w sposób przystępny dla wszystkich w zespole. Proponowane podejścia mogą być inspiracją do otwarcia tematu świadomości sensorycznej.
Model neurosekwencyjny Bruce’a Perry’ego
Zgodnie z tym modelem wszelkie interwencje powinny być dostosowane do aktualnego poziomu regulacji układu nerwowego dziecka, co wymaga stałej obserwacji w różnych kontekstach.
Główne założenia:
- Neurosekwencyjny rozwój. Nasz mózg rozwija się od pnia mózgu (części odpowiedzialnej za funkcje życiowe), dalej przez układ limbiczny (odpowiadający za nasze emocje i relacje), aż po korę mózgową (której dominującą rolą są reakcje poznawcze).
- Hierarchia w terapii. Rozwój układu nerwowego może zostać zakłócony przez traumę. Pracując więc z kimś, kto doświadczył chronicznego stresu lub traumy, wybieramy kierunek: regulacja (pień mózgu), relacja (układ limbiczny) i dopiero rozwój/nauka (kora mózgowa). Trzy R: Regulate, Relations, Reason, tłumaczone są dosłownie jako Regulacja, Relacje, Przyczyna, które u nas przyjęły się jako: Regulacja, Relacja, Rozwój. „3 R” w prosty sposób wyznaczają etapy zadbania o warunki do nauki: najpierw bezpieczeństwo sensoryczne i regulacja, potem empatyczna komunikacja z uczniem, a dopiero w kolejnym etapie wymagania edukacyjne.
W praktyce nauczyciel/specjalista obserwuje dziecko w 4 obszarach i reaguje według hierarchii 3 R.
- Czy układ nerwowy jest bezpieczny? (jakie jest napięcie ciała, oddech, ruchliwość, kontakt wzrokowy, głos, uwaga na tu i teraz)
- Jaką uczeń ma dolność do wchodzenia w relację?
- Jaka jest umiejętność koncentracji i myślenia?
- Jakie są wzorce reakcji, czyli kiedy dany sposób reagowania się powtarza?
W tabeli obok umieszczono możliwe reakcje uczniów w zależności od różnych poziomów regulacji układu nerwowego.
Model neurosekwencyjny zwraca także uwagę na dostosowanie oddziaływań do wieku rozwojowego. Ważna jest współpraca interdyscyplinarna, uwzględnianie wyników badań (przypis własny: np. diagnozy integracji sensorycznej, wyniku testu MOXO czy innych badań, które dziecko miało wykonane), a także zbieranie informacji od rodziców na temat funkcjonowania dziecka poza szkołą.
Teoria poliwagalna
Kolejnym prostym podejściem, które coraz częściej jest bliskie także nauczycielom przedmiotowym, jest teoria poliwagalna Stephena Porgesa, która podkreśla, podobnie jak u Perry’ego, że efektywne uczenie się jest możliwe tylko w stanie poczucia bezpieczeństwa i zrównoważonego pobudzenia układu nerwowego.
Stan układu nerwowego warunkuje zachowanie.
Dziecko nie „wybiera” trudnego zachowania, a reaguje z poziomu swojego stanu fizjologicznego:
- Układ brzuszny (bezpieczeństwo) → współpraca, uczenie się.
- Współczulny (walcz/uciekaj) → nadpobudliwość, impulsywność.
- Grzbietowy (zamrożenie) → wycofanie, „odcięcie”.
Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem
Dołącz do 3000 + czytelników, którzy nieustannie pogłębiają swoją wiedzę z zakresu pracy z podopiecznym z zaburzeniami integracji sensorycznej.
Otrzymuj co 2 miesiące sprawdzone narzędzia diagnostyczno-terapeutyczne od ekspertów – praktyków. Rozszerzaj swój warsztat pracy z podopiecznym z różnorodnymi zaburzeniami rozwojowymi w każdym wieku.