W ostatnim numerze dużo pisałam o wiedzy, budowaniu relacji i o samodzielności, ponieważ uważam, że są to trzy ważne filary w terapii SI u dzieci z niepełnosprawnością ruchową. Jest to bardzo ogólny temat, od którego dobrze jest rozpocząć, by móc w następnych artykułach z tego cyklu kontynuować wątek, rozpatrując konkretne jednostki chorobowe.
Autor: Ewelina Bagińska
Odpowiednie wyposażenie sali do terapii integracji sensorycznej to jeden z głównych warunków prawidłowej terapii zgodnie z zasadami metody określanej jako Ayres Fidelity Measure. Ważnym elementem terapii zaobserwowanym przeze mnie zarówno podczas kursu, jak i podczas oglądania pierwotnych terapii prowadzonych przez Ayres jest wykorzystanie różnych typów materiałów podczas stymulacji. Jak samodzielnie zrobić przydatne pomoce? Zaczynamy!
Niniejszy artykuł jest pierwszym z całego cyklu praktycznych wskazówek, ale również i opisów przypadków terapii z użyciem integracji sensorycznej u dzieci z opóźnionym rozwojem ruchowym. Grupę tak różnorodnych dzieci bardzo ciężko jest określić jednym wyrażeniem, jednak myślę, że ostatecznie to określenie będzie najlepsze, ponieważ z taką diagnozą na skierowaniu początkowo przychodziła większość moich pacjentów. Dopiero dalsza diagnostyka wykazywała obecność takich jednostek chorobowych, jak: rzadkie zespoły genetyczne; padaczka (w tym również zespół Westa); dystrofia mięśniowa zarówno Duchenne’a, jak i Beckera, ale także obręczowo-kończynowa; spektrum autyzmu. Na przestrzeni całego cyklu artykułów chciałabym również opisać swoje doświadczenia terapeutyczne z dziećmi z przepukliną oponowo-rdzeniową, mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD), zespołem Downa, porażeniem Erba, zespołem łamliwego chromosomu X, hipoplazją ciała modzelowatego.