Zajęcia z integracji sensorycznej dedykowane są wszystkim dzieciom, ale w szczególności tym, które mają dodatkowe trudności i zaburzenia. Mowa o dzieciach z niepełnosprawnością intelektualną, zaburzeniami ze spektrum autyzmu, chorobami przewlekłymi czy chorobami genetycznymi. Na szczególną uwagę zasługują w tym ostatnim przypadku dzieci z zespołem Downa. Zespół ten spowodowany jest dodatkowym chromosomem 21 i powoduje szereg nieprawidłowości. Dzieci z zespołem Downa borykają się z niepełnosprawnością intelektualną, problemami medycznymi i nieprawidłową dystrybucją napięcia mięśniowego. Warto więc zastanowić się nad tym, jakie działania należy podjąć, aby wspomóc ich funkcjonowanie przy wykorzystaniu ćwiczeń i aktywności z zakresu integracji sensorycznej.
Autor: Justyna Kapuścińska-Kozakiewicz
W diagnozie dziecka nieodzowne jest holistyczne spojrzenie na jego trudności i wielospecjalistyczna współpraca. Bardzo często możemy bowiem zauważyć, że dziecko ma problem ze wzrokiem, słuchem, rozwojem mowy, ale również z prawidłową dystrybucją napięcia mięśniowego. Warto pochylić się nad tym ostatnim zagadnieniem. Trzeba zadać sobie pytanie, czym jest napięcie mięśniowe oraz jakie są konsekwencje obniżonego napięcia mięśniowego u dziecka. To pozwoli nam zrozumieć, jaki wpływ ma ono na rozwój dziecka i rozwój integracji sensorycznej.
Liczba bodźców, z którymi mamy obecnie do czynienia, jest bardzo duża. Powoduje to zmęczenie, trudności z radzeniem sobie z emocjami czy osłabienie koncentracji, pamięci i uwagi. Problem ten dotyczy zarówno dzieci, jak i osób dorosłych. Warto więc podejmować działania, których celem będzie praca nad usprawnieniem tych funkcji. Dzięki temu dzieciom łatwiej będzie się skupić na zajęciach szkolnych, zapamiętywać treści przekazywane przez nauczycieli czy planować działania podejmowane w czasie wolnym.
Diagnoza integracji sensorycznej to skomplikowany i długi proces, w trakcie którego poznajmy dziecko, jego potrzeby sensoryczne i przygotowujemy plan terapii, który ma pomóc dziecku poradzić sobie z trudnościami i poprawić jego funkcjonowanie w codziennym życiu. Żeby to jednak było możliwe, konieczne jest wykorzystanie rzetelnych narzędzi do prowadzenia diagnozy.
Zajęcia z integracji sensorycznej to nie tylko ćwiczenia fizyczne, chociaż zajmują one zdecydowaną większość czasu naszej pracy i pozwalają wzmocnić napięcie posturalne, poprawić koordynacją wzrokowo-ruchową czy dostymulować układ proprioceptywny. Nie da się jednak ukryć, że o atrakcyjności naszych zajęć decydują również zabawy brudzące, które pozwalają nam usprawnić funkcjonowanie układu dotykowego. Jest to jeden z kluczowych zmysłów, dlatego też należy podejmować szereg zabiegów mających na celu pozytywne oddziaływanie na ten zmysł. W tym artykule zastanowimy się więc, jakie zabawy możemy proponować naszym małym pacjentom, jakie niosą one korzyści i w jaki sposób można je przeprowadzić.
W gabinecie terapeutycznym spotykamy dzieci z różnymi trudnościami. W wielu przypadkach kiedy trafia do nas dziecko starsze, od siódmego roku życia, rodzice zgłaszają pojawienie się u niego trudności szkolnych. Najczęściej wymieniają problem z koncentracją, z opanowaniem umiejętności czytania oraz pisania czy z zapamiętywaniem materiału i ponownym odtwarzaniem go na zajęciach.
Na diagnozę do naszych gabinetów trafiają dzieci z różnymi trudnościami. Wiele z nich prezentuje nieprawidłową dystrybucję napięcia mięśniowego, a niektóre również problem z asymetrią, co objawia się między innymi nieprawidłowym ułożeniem dziecka – w literkę C, trudnościami ze spaniem czy jedzeniem. Konieczne jest w takich sytuacjach podjęcie odpowiedniej formy terapii, ale przede wszystkim postawienie właściwej i rzetelnej diagnozy. Za tego typu trudnościami stoi bowiem bardzo często syndrom KISS. Jest to skrót nazwy z języka niemieckiego, którego pełna forma przyjmuje postać: Kopfgelenk Induzierte Symmetrie Störungen. Tą nazwę można przetłumaczyć na język polski jako zaburzenia symetrii, które są generowane stawami potylicznymi.
W gabinecie terapeuty integracji sensorycznej można spotkać dzieci z różnego rodzaju trudnościami. Trafią tutaj również te dzieci, które są w grupie ryzyka ze względu na przedwczesny poród. Na czym skupić się w pracy z takimi dziećmi?
Dzieci trafiają na diagnozę zaburzeń integracji sensorycznej z różnych przyczyn. Czasem są to sugestie innych specjalistów (np. fizjoterapeuty lub logopedy), wskazania z przedszkola lub szkoły, a niekiedy sami rodzice nie wiedzą, w jaki sposób pomóc swojemu dziecku i wybierają możliwość konsultacji z terapeutą integracji sensorycznej. Od samego początku to właśnie rodzice są kluczowym elementem terapii. To oni znają swoje dziecko, wiedzą, co lubi, a czego nie lubi i mogą systematycznie wprowadzać nowe ćwiczenia i aktywności w codzienną przestrzeń. Konieczne jest więc podjęcie różnorodnych działań, aby ich jak najmocniej zaangażować w proces terapeutyczny.
W gabinetach terapeutycznych pojawia się coraz więcej dzieci, które oprócz zaburzeń integracji sensorycznej mają również trudności w obszarze małej motoryki i grafomotoryki. Coraz więcej nas terapeutów ma również uprawnienia do prowadzenia zajęć z terapii ręki. Należy jednak mocno podkreślić, że te dwie płaszczyzny mocno się przenikają i uzupełniają, dlatego na zajęciach z terapii integracji sensorycznej można wprowadzać również ćwiczenia, które będą miały pozytywny wpływ na pracę ręki.
Wzrok jest jednym ze zmysłów dalszych, jednak konieczne jest nie tylko sprawdzenie, jak dziecko radzi sobie z odbiorem bodźców wzrokowych, ale również podjęcie działań, które będę wspierały i doskonaliły wzrok. Wzrok pozwala nam przecież poznawać świat i zdobywać nowe doświadczenia. Warto mieć świadomość, że sam proces widzenia nie odbywa się w oku, ale w mózgu. Oko jest tylko rodzajem przekaźnika, dzięki któremu bodźce z otoczenia docierają do odpowiednich obszarów w mózgu. Co ważne, przychodząc na świat, dziecko nie ma w pełni wykształconej umiejętności widzenia. Jest to jedyny zmysł, który doskonali się wraz z rozwojem i jest uzależniony od jakości bodźców wzorkowych, ale też od innych bodźców, które docierają do dziecka od pierwszych miesięcy życia.
Obserwacja kliniczna jest jednym z najważniejszych narzędzi diagnostycznych pozwalających nam ocenić umiejętności dziecka i stopień zaburzeń integracji sensorycznej. Próby kliniczne powinny być wykorzystywane od czwartego roku życia. W przypadku nieco młodszych dzieci niektóre z nich można również wprowadzić w czasie obserwacji, z jednoczesnym założeniem, że jakość ich wykonania może być nieco słabsza niż u dzieci starszych.