Autor: Justyna Kapuścińska-Kozakiewicz
Coraz częściej do gabinetów terapeutycznych trafiają rodzice małych dzieci. Jest to związane z coraz większą świadomością rodziców w kwestii rozwoju i funkcjonowania dzieci. Jednym z pytań, które pojawia się na takich spotkaniach, jest pytanie dotyczące noszenia dziecka na rękach. Rodzice bywają bowiem zaniepokojeni faktem, że ich maluch ma silną potrzebę bliskości, nie można go odłożyć i jedyne ukojenie pojawia się w sytuacji, kiedy jest bujany, noszony i przytulany w tej pozycji. Oczywiście nie zawsze musi to oznaczać, że dziecko ma jakieś trudności z przetwarzaniem bodźców sensorycznych. Warto na ten aspekt spojrzeć szerzej, żeby wiedzieć, na co zwracać uwagę, co może świadczyć o trudnościach, a co należy traktować jako normę rozwojową.
Coraz częściej do gabinetu terapeutycznego trafiają dzieci, których zachowanie jest niejednoznaczne. Najczęściej widoczny jest dysonans pomiędzy tym, co dzieje się w szkole, przedszkolu, a tym, jaki obraz prezentuje dziecko w sytuacji domowej.
Coraz więcej dzieci trafiających do gabinetu terapeutycznego ma diagnozę ADHD. U niektórych widzimy pewne objawy, ale nie zawsze jesteśmy w stanie stwierdzić, z czego dana trudność wynika.
Okazuje się, że zarówno ADHD, jak i trudności w modulacji sensorycznej mogą prezentować bardzo podobne zachowania – dziecko pozostaje w ciągłym ruchu, ma problem z utrzymaniem koncentracji na zadaniu, szybko się rozprasza, może też pojawić się impulsywność czy zbyt mocne i intensywne okazywanie swoich emocji, napięć.
Mówiąc o czynnikach ryzyka wpływających na pojawienie się zaburzeń integracji sensorycznej u dzieci, dużą wagę przykłada się do przebiegu ciąży oraz tego, jak wyglądał poród. W naszej codziennej praktyce coraz częściej obserwuje się dzieci, u których mamy do czynienia z trudnymi doświadczeniami okołoporodowymi. Zalicza się tutaj poród przedłużający się, poród poprzez cesarskie cięcie, w szczególności w trybie nagłym, niedotlenienie, zamartwicę, wcześniactwo czy konieczność hospitalizacji tuż po porodzie. Oczywiście sam poród nie jest jeszcze czynnikiem determinującym pojawienie się zaburzeń integracji sensorycznej, jednak może mieć istotny wpływ na dojrzewanie układu nerwowego oraz na to, w jaki sposób będą odbierane przez dziecko bodźce w pierwszych dniach jego życia.
Kiedy dziecko przychodzi na świat, musi na początku opanować szereg różnorodnych umiejętności, które pozwolą mu przeżyć. Jedną z najważniejszych jest umiejętność jedzenia. Dlatego też na samym początku, tuż po porodzie, układa się dziecko na piersi matki i zachęca do tego, aby złapało brodawkę. To stymuluje pojawienie się odruchu ssania. Co ciekawe, karmienie nie jest wyłącznie elementem wpływającym na zaspokojenie głodu, ale pełni także funkcję emocjonalną, regulacyjną, społeczną i sensoryczną.
Sen jest jednym z najważniejszych elementów wpływających na rozwój dziecka. W czasie snu dojrzewa układ nerwowy, dochodzi do utrwalania się nowych umiejętności oraz regeneracji organizmu. Co ciekawe, jest to także moment, w którym stabilizują się emocje. Niestety, okazuje się, że coraz więcej dzieci, zwłaszcza w pierwszych miesiącach swojego życia, ma problem zarówno z zasypianiem, jak i spaniem – często się wybudzają, śpią płytko, a więc natychmiast reagują na każdy, nawet najmniejszy hałas czy wykazują się nadmierną ruchliwością w nocy.
Coraz więcej dzieci ma trudności z radzeniem sobie z emocjami. U wielu z nich diagnozowane są zaburzenia lękowe. Nadmiar bodźców w otoczeniu, nieprawidłowe komunikaty formułowane przez osoby dorosłe, nadmierne oczekiwania lub zupełny ich brak sprawiają, że dzieci zaczynają odczuwać silny dysonans poznawczy. Nie radzą sobie z pojawiającym się napięciem i stresem, nie potrafią mówić o swoich trudnościach oraz nie posiadają umiejętności samoregulacji. Zauważa się silną korelację pomiędzy zaburzeniami integracji sensorycznej a trudnościami lękowymi u dzieci. Na ten stan rzeczy ma wpływ wiele czynników, które zostaną omówione w zaprezentowanym artykule. Jednocześnie w tym wszystkim niezwykle istotne jest nie tylko zrozumienie problemów, ale również podjęcie odpowiednich działań i spojrzenie na dziecko w sposób holistyczny.
Praca z dzieckiem z różnego rodzaju trudnościami jest działaniem wymagającym sporo pracy i ciągłego szukania rozwiązań. Postuluje się więc podejście holistyczne – takie, które łączy wiele metod i uwzględnia różne koncepcje. Praktyka pokazuje bowiem, że wąskie podejście do problemu znacznie wpływa na efektywność wprowadzanych rozwiązań i nie daje zbyt wielu możliwości działania. Jest to szczególnie widoczne, kiedy patrzy się na integrację sensoryczną i trening funkcji wykonawczych.
Integracja sensoryczna – od momentu jej powstania i opracowania przez Jane Ayres – jest dedykowana dzieciom. To u nich najłatwiej bowiem rozpoznać objawy różnych trudności oraz podjąć działania terapeutyczne oparte na zainteresowaniach dziecka i aktywnościach zabawowych. Nawet sprzęt, który znajduje się w gabinecie, jest dostosowany do potrzeb i możliwości tych najmłodszych. W praktyce jednak coraz częściej na konsultacjach pojawiają się nastolatkowie. Okazuje się bowiem, że jeśli we wczesnym dzieciństwie nie podejmowano żadnych działań terapeutycznych, to trudności same z siebie nie zniknęły. Wręcz przeciwnie – przekształciły się, czasem zmieniły nieco swój kierunek, jednak nadal sprawiają, że młodemu człowiekowi ciężko jest radzić sobie w społeczeństwie.