Coraz częściej można zauważyć korelację pomiędzy zaburzeniami integracji sensorycznej a trudnościami w nauce. Warto więc na dysleksję spojrzeć z nieco innego punktu widzenia, uwzględniając to, że dzieci mogą mieć szereg innych trudności, a nie tylko te związane z opanowaniem nowych umiejętności dydaktycznych, zapamiętywaniem informacji czy wolnym tempem pracy na zajęciach. Konieczne jest zwrócenie uwagi na szerszy kontekst tych problemów, przeprowadzenie rzetelnej diagnozy i dobranie takich aktywności, które będą zgodne z różnorodnymi potrzebami dziecka.
Dział: WARSZTAT TERAPEUTY
Interocepcja to zdolność odczuwania i interpretacji bodźców pochodzących z wnętrza ciała, np. sygnałów głodu, pragnienia, tętnień serca, napięcia mięśni, temperatury, bólu. Ta wewnętrzna „świadomość ciała” jest kluczowa dla samoregulacji emocjonalnej i fizjologicznej. U dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego (Sensory Processing Disorder – SPD lub zaburzenia SI) interocepcja często działa nieprawidłowo, co zaburza emocjonalne funkcjonowanie i reakcje behawioralne.
W teorii integracji sensorycznej zaburzenia posturalne definiowane są jako trudności we właściwej stabilizacji ciała podczas spoczynku lub ruchu w reakcji na wymagania środowiska lub wynikające z zadawanych działań (Milles i in., 2007). Zaburzenia motoryczne o podłożu sensorycznym (SBMD) wiążą się ze słabymi mechanizmami posturalnymi lub ograniczeniami w zakresie ruchów wolicjonalnych, czyli związanych z naszą świadomością i zamierzeniem. To nie są przypadkowe, niekontrolowane ruchy, ale takie, które chcemy wykonać i które są skierowane do osiągnięcia konkretnego celu.
Trauma dziecięca, w tym wynikająca z hospitalizacji, może prowadzić do licznych zaburzeń rozwojowych, emocjonalnych i poznawczych, wpływając na funkcjonowanie systemu nerwowego. Terapia integracji sensorycznej stanowi jedną z form wspomagania neurorehabilitacji, opierając się na plastyczności mózgu i jego zdolności do reorganizacji pod wpływem kontrolowanej stymulacji sensorycznej. Celem niniejszego artykułu jest analiza skuteczności i mechanizmów działania terapii SI w pracy z dziećmi po doświadczeniach traumatycznych, w tym hospitalizacji. Uwzględniono dane empiryczne oraz teoretyczne podstawy neurobiologiczne. Wyniki wskazują, że odpowiednio prowadzona terapia SI może znacząco redukować objawy dysregulacji emocjonalnej, poprawiać zdolności adaptacyjne oraz wspierać integrację funkcji poznawczo-ruchowych.
Zajęcia z integracji sensorycznej kojarzą się bardzo często z pracą z małymi dziećmi. Zresztą na taką specyfikę pracy wskazuje również dobór sprzętu do zajęć. To przecież przede wszystkim huśtawki, zabawki poznawcze, ścieżki sensoryczne, piłki, klocki, kolorowanki, masy plastyczne i substancje brudzące. Jednak należy zauważyć, że coraz częściej wsparcia w tym zakresie potrzebują również nastolatkowie i osoby dorosłe. Jest to spowodowane przede wszystkim rosnącą świadomością wśród coraz większej grupy ludzi, ale także narastającymi trudnościami w funkcjonowaniu, które wraz z wiekiem nie wyciszają się, a coraz bardziej pogłębiają.
Kontynuując tematykę terapii osób dorosłych, przedstawię przykład pacjentki, nazwijmy ją M., która zgłosiła się do mojego gabinetu. Posiadała ocenę procesów sensorycznych wykonaną przez innego terapeutę – przy pomocy wywiadu, kwestionariuszy sensorycznych i prób reaktywności na bodźce sensoryczne stwierdzono u niej zaburzenia integracji sensorycznej o charakterze zaburzeń modulacji pod postacią nadreaktywności we wszystkich systemach sensorycznych.
Istnieje wiele badań potwierdzających, że kontakt z przyrodą może bardzo pozytywnie wpływać na stan fizyczny, psychiczny i społeczny wielu ludzi, w tym również osób w spektrum autyzmu. Z tego powodu coraz częściej wybieraną przez terapeutów i innych specjalistów metodą wspierania tradycyjnej terapii stają się zajęcia terapeutyczne z wykorzystaniem natury, roślinności oraz zwierząt.
Przedstawienie informacji za pomocą obrazów jest skuteczną metodą wspierającą dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD). Obraz poprawia rozumienie konkretnych sytuacji, ułatwia zapamiętywanie i uczenie się. Bazując na aktualnej wiedzy dotyczącej naturalnej predyspozycji do myślenia obrazami u osób z ASD, warto wykorzystać ten potencjał w oddziaływaniach terapeutycznych.
Motywacja jest kluczem do sukcesu, a z pewnością tworzy warunki do zaistnienia rozwoju. Jest ona także niepodważalnie ważnym aspektem związanym z osiąganiem założonych celów, ale również przeciwstawianiem się własnym ograniczeniom i napotykanym na drodze trudnościom. Każdy doświadcza trudności w jej zakresie, niezależnie od płci, rasy, wieku lub zdiagnozowanych jednostek chorobowych. Z problemem motywacji spotykamy się także u dzieci w spektrum.
Logorytmika to metoda terapeutyczna integrująca elementy rytmiki, muzyki, mowy i ruchu w celu wspierania rozwoju komunikacji, funkcji poznawczych oraz sprawności motorycznej. Choć najczęściej kojarzona jest z terapią logopedyczną, jej zastosowanie wykracza daleko poza klasyczne działania logopedy. Logorytmika okazuje się również bardzo skuteczna w pracy z dziećmi z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego, opóźnionym rozwojem mowy (ORM), zaburzeniami ze spektrum autyzmu, zespołem Downa, afazją czy niepełnosprawnością intelektualną.
Jestem terapeutą SI od ponad 20 lat. Obserwuję, jak zmieniają się wymagania w przedszkolu i szkole, wymagania dzieci, rodziców, podejście do terapii. Jest inaczej i powinniśmy na to reagować, niekoniecznie narzekać. Czy wiecie, że są badania, które wykazały, że marudzenie, narzekanie i obgadywanie niszczą mózg? Dodam, że pozbawiają nas bardzo cennej rzeczy, czyli energii. A gdy spada nam energia, nie mamy siły na efektywne działanie, regenerację i wsparcie swojej odporności. I nie tylko my. Dotyczy to także rodziców i dzieci, które do nas przychodzą na terapię. Żeby im pomóc, sami powinniśmy mieć więcej tego, czym chcemy się dzielić: energii, cierpliwości, radości, lekkości i oczywiście uaktualnionej wiedzy.
Kiedy słyszymy słowo „agresja”, często do głowy przychodzą nam sytuacje, w których ktoś fizycznie ucierpiał na skutek pobicia, oplucia, naruszenia swojej cielesności. Po chwili pojawia się oczywista myśl, że nie chodzi tylko o obszar fizyczny, bo przecież agresja może odbywać się „bezdotykowo”. Może przyjąć formę zastraszania, krzyczenia, przeklinania czy agresywnych spojrzeń. Obserwując dzieci w codziennej pracy, zauważamy ich kłopoty z zachowaniem, w tym agresję i autoagresję. Wśród dzieci, które przejawiają tego typu postawę są te, które rozwijają się w spektrum autyzmu.